14.03.2013

Mała rzecz a cieszy

Lodówka
W związku z tym, że w Polsce pada śnieg, a w Pekinie w nocy poniżej zera, taka ciekawostka.

Jedna z najfajniejszych rzeczy w zimie, nie wiem kto na to wpadł ale należy się Nobel jak nic, a może nawet Oskar ;).

Wyobraź sobie że idziesz ulicą miasta, zimno, mroźno i AQI >350. Wchodzisz do pierwszego lepszego sklepu i znajdujesz "lodówkę".  Łapiesz herbatę, kawę, mleko sojowe czy inne rzeczy i od razu lepiej.

Hu hu ha zima nie taka zła


Powód na focie obok. Tak naprawdę to nie lodówka, tylko piecyk. Każdy napój w środku jest ciepły, lekko gorący. Coś genialnego.

Fajnym mykiem jest to że praktycznie każdy sklep ma taki ogrzewacz. Może być mała dziura a i tak gdzieś przy kasie pewnie będzie mini-"lodówa" z ciepłymi napojami. Dużo raźniej się spaceruje gdy mamy w dłoni rozgrzewającą puszkę lub butelkę :)

2 komentarze:

Radoslaw Biernacki pisze...

:D dobre!

Katarzyna Żybura-Broda pisze...

to akurat warte skopiowania w trakcie słowiańskiej zimy! :)

Prześlij komentarz