22.05.2011

Misz masz fotek z Pekinu

Ok, dziecko dorwało się aparatu więc dziecko zwiedza :). Na początek kilkanaście różnych które zrobiłem w drodze do / z Zakazanego Miasta. Niekoniecznie powiązane ze sobą, ot ciekawostki :)
Ps. Fotki z Miasta wrzucę następnym razem, też jest ich trochę ;)

Ok, lecimy:



Pimp my Ride
Praktycznie od razu po wyjściu z domu :). To nie jest rzadki widok ;). Ilość pluszaków na metr kwadratowy w autach jest tak wielka, że pewnie same samochody z Pekinu mają ich więcej niż we wszystkich autach w Polsce :). Na fotce QQ, chińska wersja Matiza. Żaden z elementów nie jest photoshopowany :)

Skoro o autach mowa - myjnia. Siła robocza jest tak tania, że nie opłaca się inwestować w automaty. Tak zgaduję ;). Wszystkie rzeczy wymagające człowieka są tanie - masaże, jedzenie (kucharze), fryzjerzy, mani i pedi itp.






Luzuj! Luzuj!

Rzeczka przez którą przechodzę codziennie. Grupa zapalonych wędkarzy. Hm... Zastanowiłbym się dwa razy zanim dotknąłbym cokolwiek z tej rzeki, co dopiero zjadł :). Nic to, życzę im powodzenia :) Te kropki na wodzie to śmieci ;)






Jedna z wielkich inwestycji powstająca w okolicy. Ogrodzenie ma tak na oko z 5 metrów, sam budynek hmm kilkadziesiąt pięter. Wcześniej na ogrodzeniu była reklama spółki (podejrzewam że budującej), koleje chińskie, oraz slogan "We Will Never Be Second". To tyle jeżeli idzie o chińską uległość :).






Fotki po zwiedzaniu Zakazanego Miasta. Wchodząc od południa można wyjść przez północną bramę na wprost wejścia do parku Jingshai. Warto zwiedzić, z tej wieży jest fajny widok na całe zakazane miasto.




Blame Canada!


Krótka przerwa przed rozpoczęciem wspinaczki. Cóż mogę powiedzieć - jak w Ameryce ;)




Hm trudny wybór. Pawilon Wanchun czy miejsce gdzie imperator Chongzhen popełnił samobójstwo?


Widok ze szczytu (fotki Miasta gdzie indziej ;) ). Zauważacie dyskretnie umieszczoną kamerę? Taaaa.... Monitoring jest praktycznie wszędzie :)



Posąg w kaplicy na szczycie. Okazało się że nie można robić zdjęć więc tylko jedna fotka ;)
No tak. Po prawej praktycznie przepaść, śliskie kamienie, brak barierki i jakie jest jedyne ostrzeżenie? Zakaz palena. Podejście chińczyków do kwestii bezpieczeństwa jest dokładnie odwrotne niż w Ameryce :)
W Pekinie zaczyna się lato. 30 stopni, prażące słońce. Z drugiej strony, w parku pełno było kwitnących kwiatów (świetny zapach) oraz śpiewających ptaków. Wprawdzie sam szczyt był oblegany, lecz dało się znaleźć boczne uliczki które były puste i gdzie można się rozkoszować ciszą i samotnością - rzadkość :)

Oto drzewo z tablicy informacyjnej :). Zgodnie z wiki (która notabene brzmi jak edytowana przez patriotycznych chińczyków), imperator Chongzhen był ostatnim imperatorem dynastii Ming. Z powodu podatków, korupcji oraz generalnego chaosu w kraju, ludzie się zbuntowali i postanowili obalić dynastię. Krótko mówiąc, Chongzhen wiedząc że nie wygra, wysłał księcia poza mury miasta, zabił całą swoją rodzinę a następnie popełnił samobójstwo wieszając się na drzewie - patrz zdjęcie. Idealna miejscówka na romantyczne wyznania :)



Wejście do jednego z osiedli po drodze. Duża, ozdobna brama, w chińskim stylu :)

Trochę niewyraźne ale pod czerwonymi krzaczkami widać że to jest Wuhaha Hotel. I od razu się radośniej robi, prawda? :D. Moim faworytem i tak jest alijaja.com :D






Na zakończenie - fryzjer na ulicy. Czyż to nie dobre rozwiązanie? Po co komu salon, samo się posprząta ;). Nie wiem jak z ceną, lecz zgaduję że bardzo mało - 5 yuan? 1? Fryzjer w salonie, z myciem i układaniem, kosztuje 15 yuan - ok 7zł. W renomowanym salonie pewnie z 50, lecz to już zapewne z bonusami - masaz głowy ;)




Ok, tyle fotek i opisów. Do następnego :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz