20.04.2013

Gdzieś zgubiłem różowe okulary...


...pozostały tylko Czarne Oceany.

Dzisiaj na poważnie.


Edge.org co roku zadaje najlepszym naukowcom, profesorom, pisarzom itp jedno pytanie, np "Jakie jest Twoje ulubione głębokie, eleganckie lub piękne wytłumaczenie?". W tym roku spytali się "Czego powinniśmy się obawiać?"

Geoffrey Miller, psycholog ewolucyjny, odpowiedział w skrócie "Chińska eugenika" - w tym kontekście selektywne wybieranie zarodków do urodzenia.

Jest sobie firma, chińska firma, nazywa się BGI Institute. Zajmuje się wszelkiej maści badaniami związanymi z genami i DNA. Ostatnio zainteresowali się próbami znalezienia genów odpowiedzialnych za inteligencję. W tym celu skontaktowali się z ok tysiącem osób o bardzo wysokim IQ, prosząc o próbkę ich DNA (jednym z nich był wspomniany GM). Wyniki będą ogólnie dostępne, lecz GM zgaduje że najwięcej na wynikach zyskają Chiny (i inne kraje o podobnej filozofii)

Powtórzę tutaj część z wypowiedzi GM dla tych którym nie chce się czytać po angielsku.

Wyobraźmy sobie że wiemy, jakie geny odpowiadają za inteligencję. Wyobraźmy sobie że wiemy jakie geny odpowiadają za wzrost, kolor oczu, kolor włosów.

Wyobraźmy sobie, że chcemy mieć dziecko. W takim wypadku udajemy się do Instytutu. Tam sto jajeczek od mamy zostaje zapłodnionych spermą od ojca. Z tych stu zarodków możemy wybrać to które będzie najmądrzejsze (oraz z najlepszymi innymi cechami, oczywiście).

Nie będzie to duża różnica, może 5, może 15 procent. To będzie dziecko takie samo jak zapłodnione na drodze naturalnej, tylko najmądrzejsze z całej grupy gdyby para miała sto dzieci.

Technologia nie jest jeszcze w pełni dostępna, może pięć może dziesięc lat.

Tyle od GM.

Co o tym myślisz, drogi czytelniku? O takim sposobie przedselekcji jak będzie wyglądało Twoje dziecko? Jak to się ma do Twojej wiary, filozofii, przekonań?

Każdy chiński znajomy którego pytałem czy gdyby miał taką możliwość, udałby się do takiego Instytutu, odpowiedział "Oczywiście".

Chiny przyśpieszają na tym polu, podczas gdy Zachód jest powstrzymywany przez moralność, religię, kulturę.

Brzmi jak problem przyszłości? Spójrz na to w ten sposób - twój wnuk przegra z chińskim dzieckiem.

1 komentarze:

Sebastian Wojciechowski pisze...

„W tym celu skontaktowali się z ok tysiącem osób o bardzo wysokim IQ, prosząc o próbkę ich DNA”

nikt się ze mną nie kontaktował ;P

http://en.wikipedia.org/wiki/Gattaca dobry film w temacie, polecam!

Prześlij komentarz