22.04.2013

Prawie w Korei

Zgaduję że kolory
oznaczają granicę
Czas na wyjaśnienie o co biega z rzucaniem kamieniami w Koreę Północną.

Siedzę w kawiarni, w mieście zwanym Tumen, zgodnie z artem z Washington Post, jednym z bardziej lubianych miejsc przez KP do uciekania do Chin. Powód jest prozaiczny (na mój pobyt tutaj, a nie na ucieczkę do Chin)


20.04.2013

Gdzieś zgubiłem różowe okulary...


...pozostały tylko Czarne Oceany.

Dzisiaj na poważnie.


Warto wiedzieć więcej (nie mam pomysłu na tytuł)


Luo Baobei, tak się nazywa "osoba" z obrazka obok. Nazywana jest oficjalnym ambasadorem dzielnicy Chayoang (największa w Pekinie, większa o ~40% niż cały Kraków), ma własne konto na Weibo (lokalny twitter), promocje, w ciągu kilku lat zajęła sporo spotów reklamowych w całym mieście, stoi za nią cały sztab marketingowy. Do tego wygląda tak że ludzie szybko nauczyli się ją ignorować ;)

Punkty na chińskim prawku, co zrobić?

Dojazd do pracy autem w korku,
średnia prędkość 10km ~.~

Nawiązując do tematu o prowadzeniu auta w Chinach i mandatach, rozmawiałem ostatnio z w pewnym sensie znajomym który jest w Chinach ponad dziesięc lat. Pracuje na dobrze płatnym stanowisku, więc ma też inne spojrzenie na kwestię mandatów i punktów.


Mało tekstu, dużo zdjęć




Coś lekkiego. Fotki które nie bardzo jest jak wrzucić w większego posta, a jednocześnie są fajne slash ciekawe.

(wzorując się na poście Filipa tutaj oraz Seby tu





Bloggg-reklama

Polska kielbasa
w chinskim pociagu
(tak naprawde robiona
na połudnui Chin...)
Weekend, sobota, siedzę w kawiarni w małej dziurze, rzędu 50 tys. ludzi. Mam trochę czasu i niewiele jak na razie do roboty (później w planach rzucanie kamieniami w Koreę Połnocną, ale to później), więc   ponawijam na blogu. Ostatnio przewinał mi się artykuł że warto pisać bloga nawet jak nikt nas nie czyta, ponieważ pozwala nam to ogarnąć myśli, uporządkować wrażenia, przeanalizować sytuację i ogólnie jest pomocne niczym gumowa kaczuszka. Dlatego dzisiaj popiszemy :)

Na początek mała reklama, linki do blogów Polaków w Pekinie których znam i czytam. Jak się wkurzacie na mnie że nie wrzucam nic nowego, to możecie ich poklikać, warto ;)

15.04.2013

Mpk razy sto

Jest karta jest szoł

Nareszcie zainwestowałem w PRZYSZŁOŚĆ. Mały krok dla Pekinu ale wielki dla mnie - i dla portfela.

...

Kupiłem sobie kartę miejską!